- Tak cudownie brylowała na scenie. Potem zabawnie schowała się w sobie i zniknęła. Z loży dobiegł śmiech. Za kulisami sufler nerwowo przerzucał kartki scenopisu. W ostatnim rzędzie zapłakał jeden widz. Gdy wróciła, czekał nikt. Jego niepozorny wygląd oczywiście ją zdziwił, ale nie czuła rozczarowania. Wiedziała, że właśnie teraz wzniesie się na wyżyny swojego talentu. Chociaż wcale nie będzie grać.
- Ta noc zjawia się nawet wtedy, gdy nic nocy nie zwiastuje. Zawadza o wszystko wokół i nadwyręża nadzieją podpartą pogodę ducha. Zniekształca to, co proste. Ściemnia na maksa i przekręca fakty. Ma charyzmę podszytą melancholią, więc biegle wprowadza w błąd. Daj znać, gdy przeholuje.
- Twoja głowa to idealna przystań dla myśli niechcianych. Poupychałeś tam to, co inni o tobie myślą i karmisz się nieswoimi osądami. I co gorsze, bierzesz je za swoje. Oddziel echo słów robaczywych od wewnętrznego źródła, które nieopatrznie przysypałeś. Posprzątaj. Przyszykuj trochę przestrzeni dla siebie. I rozejrzyj się.
- W tym oderwanym od rzeczywistości świecie musisz uważać na zakrętach. Łatwiej stracić równowagę, bo wsparcie masz mizerne. Raczej usłyszysz – trzeba było się nie wychylać, niż dostrzeżesz pomocną dłoń. Ale jeśli już ktoś zbliży się z ciekawości, jeśli zrozumie, że inaczej nie potrafisz żyć, jeśli pojmie, że Twoja dysfunkcja to w gruncie rzeczy dobrobyt, doceni to, co oferujesz. I otoczy opieką. Nienachalnie.
- Ten dom nie musi wyglądać jak tamten, mijany wielokrotnie w trakcie spacerów, na trawniku którego już dawno posadziłaś ulubione kwiaty, a do salonu wtargałaś jaskrawy uszak. Ten dom nie musi być nawet domem. Ważne, żeby w miejscu, do którego wracasz, czekało na ciebie ciepło, które generuje ktoś właściwy lub sama ty. Przede wszystkim Ty.






Kika Wiewiórkowska (tekst i grafiki)
Gdy przestała się spieszyć, podkręciła tempo. Gdy skończyła, to zaczęła. Gdy przerzuciła się na czerń i biel, nabrała kolorów. Gdy oddała duszę, otrzymała kawałek serca. Nie wiedziała, jak ma żyć, a potem odrealniła to, co zwyczajne i odnalazła swoje miejsce na ziemi. Potrafi słuchać, czuć i widzieć. Coraz częściej zamiast pytać, udziela odpowiedzi. Przede wszystkim sobie.
