gulasz ludwikawy – nazywam się Ludwika Maria Gulek, lat 16 i 5/9. Rysuję od 18 roku życia. Moja przygoda ze Sztuką zaczęła się tak – przyszłam do optyka i mówię:
– Poproszę okulary.
gulasz ludwikawy – nazywam się Ludwika Maria Gulek, lat 16 i 5/9. Rysuję od 18 roku życia. Moja przygoda ze Sztuką zaczęła się tak – przyszłam do optyka i mówię:
– Poproszę okulary.
Komputery rządzą Królestwem Krasnali Górnych od pokoleń. Ich królem jest Komputeranda, która posiada ręce, a raczej rączki. W porównaniu do samego komputera są malutkie, a realnie wielkości człowieka z kraiyn.
Trwał remont. Mucent Farol odgryzał swoje żyrandole, gdy do jego pałacu przywieziono świeżo wypieczone, wałkowane frędzle. Nie zważywszy na upadek zębów i związek ich z ciężkością lampy, pobiegł do komnaty sojowej, gdzie posiłek spożywał Mucent Fural.
Tomaz SwS – serfer ścieku, poeta rebeliant i wywrotowiec. Wokalista sludgowej bandy o.d.r.a, projektu sewagesurfers. Dryfujący jazzman.
Na początku było Stowarzyszenie Bab Prawdziwie Polskich z miejscowości Krupnik w okolicach Mielca, Polski Serca.
Przed Wami duchy, zjawy i widma wyrośnięte, wypuszczone wprost z głów Autorów.
Grysof Gogołowski – radzi, by zmyślać kocopoły, klei od wielu lat kolaże i przegryza boczniaki.
Gdy ćmoku czerń i zegara tyk zejdą się w jedno teraz, a sen roztumani głowę, wgryzie się w niego gryzica i obudzi.
Urodzony w Missisipi, przewieziony do berlińskiego zoo, podobno maskotka Hitlera.
Chrupcze Miasto przerodziło się w Grubsze Gusto! Ciachane nożami z lewej i prawej, wygładziło swoją powierzchnię do sflaczałej kolacyjki.
Pan Miłosław tworzył. Był twórcą, znaczy się. Przynajmniej sam tak siebie określał, mimo że jego potrzeba kreacji była dla świata niezrozumiała.
– HALO?
rzeka — nie przyjęła jeszcze konkretnego kształtu i najprawdopodobniej nie przyjmie. Kiedy dorośnie, nie zostanie astronautą ani żołnierzem. Nie pamięta początku, a końca się boi. To ona płacze deszczem.
Rozmowa z duchem padołu.
Luksurius to imię legendarnego producenta z włosem żelowym, zaczesanym do tyłu. Co to był za połysk!
Tak jasno wyrażone żądanie nie mogło spotkać się z odmową, ale musiało napotkać na spojrzenie pełne wątpliwości i strachu.
Uderzająca moc chwili i chwila, która staje się całym światem.
Mówią o mnie „matematyk”. Tyk, tyk, tyk…
Miałem sen, w którym znajomi zaprosili mnie na seans spirytystyczny.
Ileż to już pytań na sjp.pwn.pl zgrupowało się wokół fizmów. Dziwię się, że jeszcze nie zrobili na to osobnej zakładki.
Pasteoid Continuous dreptał nerwowo tam i z powrotem wzdłuż korytarza. Nagle przystanął na chwilkę i pochylił się nad czasem.
Jeżeli dałoby się to jakoś wyszeptać, to zdecydowanie wolałabym krzyk: bo mocniej, głośniej i bardziej zrozumiale.
Tomaz SwS – serfer ścieku, poeta rebeliant i wywrotowiec.
Chrapeusz jest obrońcą mimo tego, że jest wyrafinowaną dzidzią. Każdy ma swojego indywidualnego Chrapeusza. Sen posiada każdego człowieka.