Drrrrrrrrr. Telefon! Jeszcze przed oczyma ma mgiełkę, jeszcze jest cudownie rozmemłany sennie i – łłłup – uderza go w głowę obuchem, kłuje w miękkie podbrzusze podła rzeczywistość.
Plecy łotra Darmodera
Nienawidzę garniturów.
Wymówienie leciwej grupy stomatologicznej
I minęły już czasy polne Chwastka, który po ugorach biegał z wolna i beztroski.
Gryczanemu elegantowi
Gryczanemu Elegantowi trzeba wyrywać nogi!
Gdyby mamut nie tańcował – WSTĘP
Przed Państwem materiał dopiero kąpany, schnący sierścią i kłem błyszczący.
Ugarna Fudżatop
Lodowiec przygotowywał się do drogi od dłuższego czasu. Błyszczał niecierpliwie mroźnym błękitem. Drżał w śnieżno-chłodnej antycypacji, pakując starannie wiatr, zamieć i niebieskie, ostre powietrze, które przemieniało wąsiki zwierząt w sztywne, oszronione igiełki, skrzące się w ostatnich promieniach odchodzącego słońca.
Mamut w głowie
W mojej głowie zamieszkał mamut.
Osflat mofrot
Niektórzy mówią do mnie per słoń, a słoniem nie jestem. Jestem kamieniem milowym pomiędzy nimi – dinozaurami a wami – ludźmi.
Ozurni Fant
Połowa spłaszczonego koła. Ozurni Fant siedzi w fotelu. Stuka pa pa pa palcami o pa pa pa pa parapapapet. Ozurni Fant obserwuje czasoprzestrzeń.
Mamucia krzyżówka
Dominika „Kobieta-Pasikonik” Polok – w szkole średniej uległa krótkotrwałej modzie na rozwiązywanie krzyżówek podczas lekcji; jak dziś pamięta gwałtownie odwracającą się koleżankę z ławki przed sobą i jej poważną minę, gdy z naciskiem wyartykułowała: „IMIĘ KAFKI”.
Pociąg do wąchania
To zanikłyby mu kończyny taneczne i wyrosłyby w zamian trzy nosy na wnętrzu stopy, a jeden (ten największy) na środku brzucha, którym by węszył spiski i popisywał się niepośpiesznie.
Agawatwa mut
To miał być hit. Sensacyjne odkrycie paleontologiczne XXI wieku — tak bardzo spragnionego silnych bodźców, które można było wyrazić tylko poprzez hiperbolizację języka.
Mamut z życia wzięty
Podpisałam kiedyś w telefonie mamę słowem „mamut”, ażeby odciąć się od nazewnictwa pospolitego, a naswobodnić oko i mowę.
Czy Teby wzięły nazwę od mamucich stąpań?
Co wynaleziono w Tebach? Czy wstrząsy ziemne mamutów są równe przesunięciu tektonicznemu wszystkich Azjatów naraz?
Tak było
Skały tchną starożytnym zimnem, a na ich ścianach plastry porostów ślimaczą się szlamem. Wschodząca gwiazda rzuca nikłe światło na górskie szczyty spuchnięte plechami, których włókna opadają na zbocza w niezgrabnych splotach.
Mamutano kolaży
Tomaz SwS – serfer ścieku, poeta rebeliant i wywrotowiec. Wokalista sludgowej bandy o.d.r.a, projektu sewagesurfers. Dryfujący jazzman.
Oh! Maritime Mammoth!
Rita Karmensita – nie lalunia i nie babunia. Coś pomiędzy dziką praliną a maliną. Piękna i nieskazitelna. Jej fioletowy odcień skóry zwabia mlaskanie publiczności. Prywatnie łagodnie puszysta w smaku, smaczna.
Karkou Miedzia Fit
Ciemność w jaskini, wilgotny chłód utopiony w głębi otchłani na skraju historii.
Po co nam sałata kosmiczna? – WSTĘP
Pewnie nie spotkaliście się z określeniem „sałata kosmiczna” i w tym temacie są to Wasze pierwsze kroki.
„Po co nam sałata kosmiczna?” – odpowiada Mundek Koterba
W tej sprawie nie ma wśród nas, sałatologów, konsensusu – zwierza się przewodniczący Światowego Stowarzyszenia Sałatologów Ronaldo Zając. Istnieją co najmniej trzy stronnictwa, a linię podziału upatrywałbym w samym definiowaniu zjawiska.
„Po co nam sałata kosmiczna?” – odpowiada Tomaz SwS
Tomaz SwS – serfer ścieku, poeta rebeliant i wywrotowiec. Wokalista sludgowej bandy o.d.r.a, projektu sewagesurfers. Dryfujący jazzman.
Kosmiczna Sałato! Nie powstrzymuj Fafeckiego i Kubatego!
Bernadetta Rożek ur. 2077 rok) — na śniadanie przegryza szklanki o podwójnym szkle i popija skórkami od chleba.
„Po co nam sałata kosmiczna?” – odpowiada Aleksandra
kilka faktów, w gruncie rzeczy niezaprzeczalnych, ale też trudnych do poparcia czymkolwiek. odwieczna (ziemska!) walka o rację, będącą największą racją – kto jest wobec tego najmądrzejszym człowiekiem w kosmosie?
„Po co nam sałata kosmiczna?” – odpowiada Tkalnia
Ten-Który-Gra-Na-Okarynie-W-Ciemności — gra na okarynie w ciemności. Słyszysz go czasami, wracając nocą do domu.
