Prawda, mój prysznic jest okrutny i śmierdzi. Jego okrucieństwo staje się tym bardziej bezczelne, że nie mówi „przepraszam”.
Tendencje mozaikowe dziadówki
Zgłaszam zażalenie na państwa pracowników – montażystów baterii umywalkowej.
Kiblos non trottos!
Tomaz SwS – serfer ścieku, poeta rebeliant i wywrotowiec. Wokalista sludgowej bandy o.d.r.a, projektu sewagesurfers. Dryfujący jazzman.
Zastanów się, co masz pod zlewem
Bernadetta Rożek ur. 2077 rok) — na śniadanie przegryza szklanki o podwójnym szkle i popija skórkami od chleba.
Melopianiwa fuperowego
– Melopianiwa fuperowego dajcie mi tu natychmiast. Stygnie kąpiel dla księżniczki – zawołała donośnym głosem panna Florentyna, przykładając sobie do czoła kompres nasączony chłodną wodą i miedzianym olejkiem.
Ciocia pilnuje moich zębów
Sztympe W. – kąpie się zawsze bezgąbkowo, mydli ręką. Lubi parzącą wodę.
Łazienkowe stwory: rybiki
– Mamy w łazience pluskwy – powiedziałam ojcu bardzo zaniepokojonym tonem.
Pod prysznicem z moim cieniem
Pikiewitz – intensywnie wsłuchuje się w szuranie swoich stóp przy jednoczesnym dotykaniu powierzchni pionowych.
Fluorestencyjne szaty kąpieli
Lubię brać prysznic. Nie jest to jednak wyznanie o znaczeniu typowo użytkowym, ablucja codzienności, bruduzmycie czy krwi krążenia poprawianie.
Krzyżówka do kibla
Oscylator — nie należy posądzać go o wygląd. Nienawidzi biernego wypoczynku, zabawy oraz fajnych ludzi. Gdy jest sam, zamienia się w prawdziwego dżentelmena.
Hop, do dziury
Skrzaty nasze rosną chętnie na grzybach łazienkowych kafelek, białych i beżowych.
Kapsetoid kibla
Kapsetoid kibla gryzie w pupę Daliannę. Pupa oddziela się od Dalianny i w konflikcie pośladków zaczyna mówić do świata przedstawionego:
Chamski krem pod barki bitowe
Elvis słucha swoich płyt i przed lustrem tańczy – to do góry lewy bark, to prawy. Trudno dociec, co wybrzmiewa z głośników. Sądząc po jego zamaszystych ruchach, może to być Jailhouse Rock. Ale chyba znudził mu się ten dziarski rytm, chyba zawahał się w sobie albo zabrakło mu młodzieńczej pewności siebie. Lub też stało się…
Kranik
gulasz ludwikawy – nazywam się Ludwika Maria Gulek, lat 16 i 5/9. Rysuję od 18 roku życia. Moja przygoda ze Sztuką zaczęła się tak – przyszłam do optyka i mówię:
– Poproszę okulary.
– Do czytania? Do Salvador Dali czy Bliży?
– Do widzenia.
– Do widzenia.
I tak się też skończyła.
Nadmierny dywanik gapielitowy
Historia szaroburego dywanika, który niegdyś był niebieski.
Zmierzwiony Bąbel Genesis
Zmierzwiony Bąbel – ziombel rysujący, spontaniczny twórca.
Jak uchwycić esencję kuropatwy?
Sprawa nie jest tak prosta i zarazem nie tak skomplikowana, jak się wydaje. Do wykonania tej procedury nie musimy używać rąk, ale należy mieć oczy i uszy – najlepiej, żeby były szerokie i otwarte.
Krowie losy
Krowa zaszczekała bezdźwięcznie, oddając salwę armatnią w kierunku jednoosobowego tłumu, składającego się z sędziwego chłopca, który tak naprawdę był dziewczynką, mimo że był chłopcem.
Dzikie obuwie – WSTĘP
Drodzy Czytelnicy! Bywa tak, że jesień-kłesień rozpędza nasze buty i mkniemy po chodnikach jak motorówki albo ślizgotem upadamy w kłep bruku.
Zwiedzanie jest niebezpieczne
Trepek Trupeć – zwichnął bark i siedzi w domu. Lubi się przytulać i jeść masło orzechowe.
Listopadowe buty
Jesień, jak dobrze wiecie, ma swoje stare zwyczaje, których trzyma się kurczowo, choćby nie wiem co.
Szybko Pumpa! I nic!
Oscylator — nie należy posądzać go o wygląd. Nienawidzi biernego wypoczynku, zabawy oraz fajnych ludzi.
Ludzka klacz dziczy obuwiem
Mrugotliwa Gazelle — troszeczkę sobie mruga zaokrągleniem oraz ryczy dziko w puszczy kosmosu. Zjadła już trzy katedry, planuje jeszcze trzy przełęcze. Mieszka w ognisku apacza.
Klapek to debil
Jesteś średniej jakości duchowym przewodnikiem, Scooby…
